2007 – rok video contentu
2006 to rok web 2.0, czyli nowej nazwy na istniejące od lat trendy. Fakt, że – nawet człowiekiem roku magazynu TIME zostałeś Ty, tzn. ja.
Myślę, że 2007 to będzie rok video contentu. Google będzie musiało pokazać, co chce zrobić z YouTube i odkryć prawdziwe oblicze Google Video.
W Polsce wszystkie portale (no, prawie wszystkie) masowo uruchamiające teraz „telewizje internetowe” się połapią, że mają problem z treścią – w zasadzie stwierdzą to ich widzowie. Treści zabraknie też operatorom (nie tylko GSM), którzy muszą czymś te swoje sieci zapełnić. Treści zabraknie wreszcie widzom – stwierdzenia w rodzaju „mam tysiąć kanałów i nie mam czego oglądać” nie znikną.
I do czego to nas zaprowadzi?

Moze i tak. Nie od czapy mowi sie przeciez content is king!