Prezydent.pl
Dla Mediarun spisałem co myślę o nowej wersji serwisu internetowego Prezydenta RP.
Ewidentny wpływ na pierwsze komentarze dotyczące nowego serwisu Prezydenta RP miał stosunek ich autorów do osoby aktualnie piastującej ten Urząd oraz opinie dotyczące kosztów jego powstania. Takiej oprawy informacji o udostępnieniu wersji beta nie uniknęły nawet najpoważniejsze w Polsce media, a zmiany idą w dobrym kierunku.
Rozpoczęcie testów serwisu przez rozesłanie hasła dostępowego do wybranych blogerów, następnie kontrolowany jego wyciek i upublicznienie po dwóch dniach wersji beta dla wszystkich to inteligentny sposób na uruchomienie projektu i duża niespodzianka. Zwłaszcza, że Kancelaria Prezydenta dotychczas – jak wiele innych instytucji – nie wykazywała się szczególnym zrozumieniem mediów interaktywnych. Takich niespodzianek jest jeszcze kilka – na przykład przeznaczenie miejsca na stronie głównej na blog poświęcony uruchamianemu serwisowi i zbieranie opinii użytkowników. Sprawia to wszystko pozytywne wrażenie, że serwis jest budowany dla szerszego grona użytkowników, a nie – jak często bywa – dla właściciela. Z ideą otwartości na rodaków i wyborców zgrzyta nieco konieczność obowiązkowego podawania kompletnego zestawu danych osobowych w formularzu Zadaj pytanie Prezydentowi. Można mieć nadzieję, że uda się tego typu nonsensy wyeliminować w wersji docelowej .
Architektura informacyjna jest dość czytelna, a wystrój klasyczny i elegancki. W tego typu serwisie nie chciałbym natykać się na wodotryski i rozwiązania, których obsługi trzeba się uczyć.
W serwisie znajdziemy jeszcze błędy i elementy wymagających korekty, np. nazwa zakładki Ludzie prezydenta to chyba jednak jakieś nieporozumienie. Cieszy zmiana języka na bardziej przyjazny, choć wiele tu jeszcze niekonsekwencji, np. w pisowni nazwy najwyższego urzędu w Państwie.
Sztab Baracka Obamy zademonstrował jak pomocny i skuteczny może być Internet w komunikacji z wyborcami podczas kampanii i obywatelami, gdy zostaje się głową państwa. Jeżeli stanowił inspirację dla przebudowy serwisu prezydent.pl to bardzo dobrze. Choć przyznam, że dominujący także w serwisie prezydenta Polski kolor niebieski wydaje mi się dosyć daleki od naszych barw narodowych. Zastanawia także brak zdjęcia Lecha Kaczyńskiego na stronie głównej, ale być może jest to świadomy element szerszej strategii budowy wizerunku.
Ostateczny kształt i wizerunek serwisu będzie można ocenić po uruchomieniu brakujących elementów, które moim zdaniem stanowić będą największe wyzwanie. Ostateczny charakter modułów Debaty i Blog zadecyduje o faktycznej otwartości na użytkowników. W serwisie mającym związek z polityką może to być trudne.
Czekam także na zawartość zakładki Dla dzieci. Pozyskanie uwagi najmłodszych i przekazanie im wartościowych, edukacyjnych treści nie będzie zadaniem łatwym – ta najmniej rozpolitykowana grupa ma zawsze najwyższe wymagania.



1 komentarz do Prezydent.pl
[...] Eksperci się mądrzą czy cena była dobra, za wysoka czy za niska. Przy okazji startu nowej odsłony serwisi prezydent.pl pisałem jak bezsensowne sytuacje stwarza ustawa o zamówieniach publicznych. Zamówienie na serwis [...]