Polskie Radio bliżej ludzi?
Polskie Radio odpaliło (w wersji beta) nową wersję swojego serwisu internetowego, choć wydaje mi się, że poprzedni wcale nie był stary. Nie twierdzę, że serwis jest zły, albo że ma jakieś szczególne błędy. Ten serwis jest tak samo niezły, jak jego poprzednia wersja. Choć widzę, że nowa beta jest chyba bliższa ludziom. Kraj dotyka tragedia powodzi – co jest newsem nr 1 w nowej wersji beta. W wersji poprzedniej ważniejszy jest Zamachowski i „Projekt dziecko…„.
Czyli lifestyle…
został wyparty przez serwis mówiący o faktycznych problemach ludzi:
Starcraft II: Wings of Liberty już jest
Są tacy, którzy w życiu tak naprawdę grali w tylko jedną grę. Grali, tzn. spędzili wieleset godzin przed ekranem zmagając się z komputerem i/lub innymi graczami (trudno nazwać graniem zrobienie kilku okrążeń w Need for Speed od kolegi). Tą grą był StarCraft, który pojawił się kilkanaście lat temu i do dzisiaj praktycznie się nie zestarzał, zachowując niezwykłą grywalność.
Gra właśnie ukazała się w nowej odsłonie – StarCraft II: Wings of Liberty.
Niagaro
W ubiegłym tygodniu jako bezsprzecznie pierwszy o niagaro.pl na swoim blogu poinformował Artur Kurasiński. Dzisiaj już oficjalnie wersja beta została upubliczniona dla wszystkich.
Komputronik Galeria Mokotów
Początek i koniec rozmowy telefonicznej po nieudanej próbie nabycia nowego sprzętu:
- Dzień dobry, jakąś godzinę temu kupiłem u was notebooka. Zapewniano mnie, że to fabrycznie nowy komputer, a okazuje się, że to model poekspozycyjny…
- A, to musiałem się pomylić.
(…)
- Czy mógłby mi pan przypomnieć swoje nazwisko?
- Chwileczkę, zapytam kolegę…
Niespodziewaną zaletą sklepów internetowych jest także to, że nie mają ekspozycji – ryzyko pomyłki jest mniejsze.
Nikon – niepopularne imię męskie
Gdy 20 lat temu w epoce komputerów 8-bitowych, świat dzielił się na Commodore i Atari, stałem po stronie tego pierwszego. Mówiło się, że Atari jest dla rolników, co wtedy nie było jeszcze symbolem finansowanej przez Unię zamożności. Teraz świat jest bardziej skomplikowany, podziały nie są takie proste, ale można wskazać wiele dziedzin, w których więzi użytkowników z marką w dość zabawny sposób budują podziały my/oni – pecet czy Mac, coca-cola czy pepsi, auta na F i inne?
Na runku sprzętu fotograficznego jest wielu producentów znakomitego sprzętu. We wszelkich porównaniach jednak stale zestawia się dwóch światowych potentatów – firmy Canon i Nikon.
Zadowolonym użytkownikiem produktów Nikona jestem od lat. Nie jest to żadna więź religijna, mam też trochę sprzętu fotograficznego innych firm (nawet jakiś Canon by się znalazł, niech mi Bóg wybaczy). Inwestycje w określony system, kolejne obiektywy i akcesoria budują więź z marką, która często polega na czymś więcej niż schemat „My wam produkty, a wy nam pieniądze„. Znakomita część wydatków na reklamę służy właśnie budowie tej więzi, bo skoro produkty reprezentują ten sam poziom, w grę wchodzą emocje.





