Powiedziałem Pressowi, co myślę o polskim wariancie Yahoo:

<cite>
Nazywanie serwisu znajdującego się pod adresem pl.yahoo.com „polską wersją” yahoo.com to nadużycie języka. Sami możemy z siebie żartować – mówiąc, że „po naszemu” to znaczy biednie i byle jak – ale nie zgodzimy się, by w ten sposób traktowali nas ludzie zza wielkiej wody.

Polski rynek jest dojrzały, trudny i wymagający. Aby przebić się do czołówki, trzeba mieć niebywałe szczęście lub poważne zasoby gotówki. Ponieważ limit tego pierwszego został już chyba u nas wykorzystany, pozostaje sięgnąć do kieszeni i zainwestować w rzetelny produkt, a następnie w jego promocję. Sama magia fajnej zachodniej marki u nas nie zadziała – przekonały się już o tym eBay, Microsoft i AOL. Yahoo nie odrobił tej lekcji. Nie walczy o polskiego użytkownika, a fajna poczta elektroniczna, to za mało żeby czerpać zyski z emisji reklam na naszym rynku.
</cite>

Ale wtedy byłem jeszcze przed lekturą wywiadu z szefem Yahoo na Polskę. Antyweb nazywa go dramatycznym. Moim zdaniem jest gorzej. Kilka wyrwanych z kontekstu cytatów:

(…)na razie nie planujemy(…)
(…)nie wykluczam(…)
(…)nie mamy żadnych konkretnych planów(…)
(…)nie mamy z góry wyznaczonego okresu(…)

Moim zdaniem to nie jest przejaw lekceważenia. Są zwyczajnie ciency. W grudniu ogłosili po raz czwarty w ciągu ostatnich 3 lat zwolnienia grupowe – tym razem obejmą 600 osób. Chylą się, a nasza Zielona Wyspa ich nie uratuje. Nawet gdyby chcieli, a nie chcą.

Podziel się ze znajomymi:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Komentarze
  • Harvey Specter
    Posted at 9:28 am 26 stycznia 2011
    Marek
    Author

    Oszczędzają i nie chcą zainwestować u nas żadnych pieniędzy, a połowa ich komunikatu prasowego poświęcona jest temu u kogo można kupować reklamy na polskiej wersji. Czyli chcą robić u nas kaskę nie wiadomo na czym. Jak w Biedronce.

  • Dodaj komentarz

    Możesz korzystać ze znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>