Podziel się ze znajomymi:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Nie do końca dla mnie pojęte działanie synaps kogoś w Facebooku skłoniło tego kogoś do usunięcia fan page’a Waldemara.



Znam dość nieźle regulamin Facebooka i nie do końca wiem czym się sprzeniewierzyłem. Ostrzeżeń wcześniej żadnych nie dostałem. Wiem jednak, że właścicielem przestrzeni Facebooka jest Facebook. Czytelnicy Waldemara nie byli moimi moimi użytkownikami, tylko użytkownikami Facebooka. A bawiąc się Facebookiem ten regulamin akceptuję. Spoko. Dodam na marginesie,  że regulamin mojej chaty nie tylko pozwala Marka Zucerberga z niej wywalić, ale nawet pozwala go nie wpuścić.

Co ciekawe, jeszcze parę dni wcześniej Facebook nie miał problemu, żeby zaakceptować reklamy fan page’a Waldemara i przyjąć za nie pieniądze (sponsorowane przez home.pl).

Być może jakiś inny Waldemar poczuł się dotknięty, być może ktoś się obraził słowami tej małpy. Facebook się nie tłumaczy, nie można do niego zadzwonić. Facebook może usunąć stronę Waldemara, może usunąć profil szamponu, na promowanie którego producent wyda grubą kasę, może usunąć profil mój i twój.

Zatem nie ma Waldemara na Facebooku. Wyleciał nie wiem za co, ale wiem skąd. Może będzie na Twitterze, ale chwilowo mi się nie chce.


Podziel się ze znajomymi:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Nie ma jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy i skomentuj artykuł.

Dodaj komentarz

Możesz korzystać ze znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>