latawce i modele » modele RC »

Model paralotni

Problemy z latawcami zaczynają się, gdy przestaje wiać. Polska jest krajem, w którym stabilny i odpowiednio silny wiatr należy do rzadkości. Podczas fotografowania latawce są często nieporęczne – jesteśmy uzależnieni nie tylko do siły, ale także od kierunku wiatru.

Te ograniczenia możemy wyeliminować wznosząc się w powietrze urządzeniem z własnym napędem i w pełni sterowalnym. Zdalnie sterowane samoloty lub elektroszybowce mogą mieć trudności w podniesieniu więcej ważącego sprzętu.

Ze względu na siłę nośną oraz możliwość lotu z niewielką prędkością, paralotnia świetnie nadaje się do wykonywania zdjęć z powietrza.

Skrzydło o wymiarach 210x80cm jest wystarczające do uniesienia do 1.5 kg sprzętu.

Z aparaturą RC, napędem i akumulatorami pozostaje jeszcze sporo swobody na montaż aparatu lub kamery z nadajnikiem wideo w celu podglądu widoku z ziemi.

Stelarz wózka, do którego montujemy napęd i resztę sprzętu wykonany jest z lekkiego, sztywnego tworzywa sztucznego. Szeroko rozstawione koła umozliwiają starty i lądowania z ziemi, a obręcz chroni smigło i zwiększa bezpieczeństwo napędu wśród olinowania.

Także dla bezpieczeństwa antenę odbiornika chroni nylonowa rurka wysunięta z tyłu wózka.

Dla tej wielkości modelu niezbędny jest dość mocny napęd – np. bezszczotkowy silnik AXI Gold 2820/10 lub jego odpowiednik firmy Pelikan Ray C3542/05 ze śmigłem 10x7e i regulatorem 40A (np. Pulso DL40A++).

Dla sterowania wystarczające jest pojedynczy klasyczny serwomechanizm, którym ściągamy odpowiednie linki skrzydła.

Jako zródło napięcia nadają się pakiety Li-Pol o pojemności nie mniejszej niż 3300 mAh.

Oczywiście na miejscu lotów warto być zaopatrzonym w minimum dwa pakiety – fajnie polatać dłuższą chwilę, a obsługa tego typu baterii jest dość skomplikowana (należy unikać nadmiernego rozładowania, chronić przed uszkodzeniami, ładować przez balanser).

Prędkośc lotu paralotni wynosi około 20 km/h. W warunkach bezwietrznych dla zachowania wysokości wystarczające jest 30% dostępnej mocy, a dostępny zapas zapewnia komfort w locie pod wiatr.


31 maja 2009 | Kategoria: modele RC

13 komentarzy to “Model paralotni”

  1. Marek pisze:

    Supersprawa. Ja latam samolotami i zawsze mam problem z nośnością – nie mam takiej swobody, żeby podpiąć tak duży aparat.

  2. Robert pisze:

    Superpomysł! Spodziewam się świetnych kolejnych zdjęć z powietrza. Jestem pod dużym wrażeniem.

  3. Andrzej pisze:

    Bardzo ładnie:) Gdzie można kupić taką paralotnię i ile może kosztować?

  4. Maciek pisze:

    Witam. Przypadkiem trafiłem na tę strone i jestem pod wielkim wrażeniem – fajna strona, fascynujące hobby i wspaniałe wyniki. Akurat jest zima i mam czas nad tym pomyśleć. Zestaw do zdjęć z latawca już ogarnąłem ale mam problemy z modelem paralotni. Czy mógłbym dostać namiary na źródło lub zakupić plany całego rozwiązania? Pozdrawiam M.

  5. admin pisze:

    Całość znajdziesz na stronach seabreezeparachutes.com. Powodzenia!

  6. Marek pisze:

    Witam. Znalazlem podobny model na tej stronie:
    http://www.bluebird-uav.com/Products_Blueye.html
    Producent podaje, ze potrafi on uniesc ladunek do 10 kg. Byc moze jest wiekszy ?

  7. admin pisze:

    Na razie produkt nie jest dostępny i brak jest dokumentacji. Dla takiego udźwigu skrzydło będzie miało ładnych kilka metrów rozpiętości.

  8. Marek pisze:

    Ciekawy jestem, na jakiej zasadzie odbywa sie sterowanie takim modelem ?
    Czy ten latawiec jest 2, czy 4-linkowy ?
    Czy sa tam urzadzenia ( serwo), ktore pociagaja za linki ?

  9. admin pisze:

    Jak widać na zdjęciach – linek jest kilkadziesiąt, ale są skupione w dwóch wiązkach – analogicznie do paralotni. Sterowanie odbywa się poprzez ściąganie całych wiązek.

  10. Marek pisze:

    Dzieki za odpowiedz.
    Rozumiem, ze naped jest zawieszony na innych linkach, niz te , ktore sluza do sterowania ?
    Sterowanie wysokoscia lotu chyba polega na sciaganiu obu linek na raz, czy bardziej przyspieszaniem/zwalnianiem silnika ?
    Czy pomysl podwieszenia modelu samolotu pod latawiec 4-linkowy mialby sens ?
    Pozdrawiam
    Marek

  11. admin pisze:

    Niezupełnie. Linki są te same. Sterowanie wysokością odbywa się poprzez zmianę kąta natarcia skrzydła, a to robimy wyłącznie obrotami silnika. Latawiec (najogólniej) nie jest skonstruowany do tworzenia siły nośnej w ruchu, a do stawiania oporu powietrza w uwiązaniu na linkach.
    Skrzydełko (takie jak np. mój latawiec VIP-2) jest fajne jako latawiec stawiający opór powietrzu, ale nie służy do tego, żeby tworzyć siłę nośną i jest kompletnie niestateczne w locie.

  12. Kamil pisze:

    Świetna paralotnia. To jest oryginalny seabreeze czy budowany/szyty na jego wzór? Czy dobrze rozumiem, że mając silnik i jedno serwo wystarczy do sterowania aparatura dwukanałowa?

  13. szewo pisze:

    Tak – wystarczy dwukanałowa aparatura. To jest skrzydło zakupione jako gotowe w seabreeze.

Dodaj komentarz

  • Mikroblog

    Zniszczyć Pirata

    3 marca 2013

    Film z 1973 przedstawiające prace pilotów doświadczalnych, oblatujących szybowiec Pirat.

    Boeing 727 – crash test

    21 października 2012

    Telewizja Discovery Channel przeprowadziła prawdziwy crash test samolotu Boeing 727, który odpowiednio wyposażony w kamery i aparaturę badawczą został rozbity na meksykańskiej pustyni.

    Największe miniaturowe lotnisko na świecie

    20 sierpnia 2012

    Zbudowana na powierzchni 150 metrów kwadratowych makieta znajduje się w Parku Miniatur w Hamburgu.

    Balotelli w polu

    24 czerwca 2012

    Portret napastnika reprezentacji Włoch wykoszony w polu o powierzchni 27 tys. metrów kwadratowych.

    Śniegiem malowane

    2 kwietnia 2012

    Niezwykły projekt artystki Sonji Hinrichsen, która wykorzystała powierzchnię śniegu do stworzenia niezwykłych obrazów.

    Ruch lotniczy na świecie

    2 marca 2012

    24 godziny światowego ruchu lotniczego.

    To także są zdjęcia lotnicze

    4 lutego 2012

    Miasto ruin – film rekonstruuje lot samolotu B-23 Liberator nad zrujnowaną Warszawą 1945 roku.

    Blog dla chcących zostać pilotem

    3 grudnia 2011

    Michał Miłoś prowadzi blog, w którym opisuje swoje kolejne kroki w szkoleniu lotniczym.

    75. rocznica katastrofy PZL-30 Żubr

    6 listopada 2011

    Odsłonięcie odrestaurowanego pomnika ku czci ofiar katastrofy – polskich i rumuńskich lotników.

    Warszawa z latawca

    5 listopada 2011

    Mokotów widziany z aparatu unoszonego przez latawiec.

    więcej w kategorii mikroblog...