Niagaro
W ubiegłym tygodniu jako bezsprzecznie pierwszy o niagaro.pl na swoim blogu poinformował Artur Kurasiński. Dzisiaj już oficjalnie wersja beta została upubliczniona dla wszystkich.
W styczniu pisałem o rosnącym na świecie rynku legalnej muzyki w Internecie i o praktycznym braku oferty w Polsce. Sklepy sprzedające pliki mp3 u nas nie chwyciły. Rozgłośni internetowych jest zatrzęsienie, ale wszystkie zbudowane są na playlistach konstruowanych przez nadawcę. W przeciwnym wypadku ich operatorzy stanęliby przed problemem zalegalizowania swej działalności.
Niagaro łączy usługi radia internetowego z personalizowaną playlistą (bazującego na niezwykle zaawansowanej analizie gustów słuchacza) i faktyczną usługę MOD – music on demand – w której użytkownik może wybierać konkretne utwory do odsłuchania. Czy kilkuzłotowa opłata za w pełni legalny dostęp do tak bogatego katalogu muzyki to dużo? Wychodzi, że miesięczny dostęp do tysięcy kawałków, które możemy układać i słuchać jak chcemy kosztuje tyle, co dobre piwo.
Podoba ci się wpis, który przeczytałeś? Podziel się nim z innymi i kliknij Lubię to!

Brak komentarzy do “Niagaro”