Dla Wirtualnych mediów odpowiedziałem na pytania podsumowujące rok 2010.

Najważniejsze wydarzenie, sukces i porażka branży w 2010 roku
iPad, Facebook, NK.pl – te zjawiska zakwalifikować można do każdej z powyższych kategorii. Premiera iPada to początek nowej ery, choć w Polsce, póki co, te urządzenia funkcjonują głównie jako atrakcyjna nagroda w konkursach na Facebooku. Niesłychany rozwój tego ostatniego to sukces, który w wymiarze marketingowym często spłycany jest do pomiaru mitycznej liczby fanów. A skoro fanów można kupić w pakietach na Allegro, to po co przepłacać za iPada? Przestaje się mówić o NK, co zwiastuje porażkę, ale utrzymanie przez ten serwis obecnej pozycji można rozpatrywać w kategoriach sukcesu.

Człowiek lub ludzie, którzy w 2010 roku wywarli największy wpływ na rynek
Największy wpływ na rynek wywarli użytkownicy Facebooka. Komunikacja z tą liczną i niezwykle atrakcyjną grupą, stanowi wyzwanie dla każdego marketera.
Najważniejszy transfer? Jose Mourinho w Realu Madryt.

Kryzys w 2010 roku
Kryzys to wyświechtane i zdewaluowane słowo, które w kontekście branży interaktywnej było i jest nadużywane. Jeżeli w roku poprzednim dynamika wzrostu była mniejsza, to 2010 rok dał nam kolejne 12 miesięcy solidnego rozwoju branży. Spowolnienie z roku poprzedniego sprawiło jednak, że rynek stał się bardziej rozsądny i ta jego cecha pozostanie z nami na dłużej.

(…)

Co wydarzy się w branży w 2011 roku
W nadchodzącym roku czeka nas dyskusja nad prawnymi regulacjami dotyczącymi działalności globalnych graczy internetowych w Polsce i szerzej – w Europie. Sposób przetwarzania danych osobowych przez Facebooka uwłacza wszystkiemu, co w dziedzinie ochrony danych osobowych u nas osiągnięto. Interesujący regulamin tego serwisu przeczytały chyba wyłącznie te niefartowne osoby, którym Facebook z dnia na dzień bez podania przyczyny usunął konto lub zablokował stronę marki.

Google wdraża kolejne usługi, które nie tylko intensywnie wkraczają w strefę naszej prywatności, ale coraz częściej decydują o być albo nie być innych podmiotów na rynku. Jeżeli o istnieniu serwisów kontentowych w dużej mierze decyduje ruch pozyskiwany z wyszukiwarki, to mamy sytuację, w której niewidzialną rękę rynku zastępuje oprogramowanie zarządzane przez pojedynczą firmę, dbającą o interesy swoich akcjonariuszy. Na naszym kontynencie, każdy podmiot o pozycji dominującej zderzyć się musi z biurokratyczną machiną Brukseli.

W obszarze komunikacji marketingowej opartej o Facebooka, rozdawnictwa gadżetów i walki o jak największą liczbę fanów do części marketerów dotrze wezwanie:

Nie pytaj co ty możesz zrobić dla Facebooka, zapytaj, co Facebook może zrobić dla ciebie.

Podziel się ze znajomymi:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Komentarze
  • Harvey Specter
    Posted at 3:57 pm 27 grudnia 2010
    Olga
    Author

    Zdecydowanie zamieszanie zrobione przez Facebooka to dla branży rzecz najważniejsza. Wszyscy gadają wyłącznie o Facebooku. Choć trudno się nie zgodzić, że to trochę grubymi nićmi szyte :)

  • Dodaj komentarz

    Możesz korzystać ze znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>