Podróże z dronem i bez
Banner
  • Blog podróżniczy
  • Afryka i Azja
    • Abu Zabi
    • Arabia Saudyjska
    • Azerbejdżan
    • Dubaj
    • Egipt
    • Izrael
    • Gruzja
    • Korea Południowa
    • Oman
    • Sri Lanka
    • Turcja
    • Wietnam
  • Europa
    • Albania
    • Austria
    • Bułgaria
    • Chorwacja
    • Finlandia
    • Francja
    • Grecja
    • Hiszpania
    • Islandia
    • Litwa, Łotwa i Estonia
    • Malta
    • Niemcy
    • Niderlandy
    • Norwegia
    • Portugalia
    • Rosja
    • Rumunia
    • Szwajcaria
    • Szwecja
    • Ukraina
    • Węgry
    • Wielka Brytania
    • Włochy
  • Ameryka
    • Bahamy
    • Kuba
    • Meksyk
    • USA
  • Polska
  • lotnictwo
  • drony
  • inne
    • Niebo
    • fotografia
    • bieganie
    • zrób to sam
    • książki
Manhattan Beach
podróże

Aglomeracja Los Angeles i trasa do znaku Hollywood

by szewo
46

Spis treści

  • Manhattan Beach
  • Obserwatorium Griffitha
  • Napis Hollywood z bliska
  • Warner Bros Studio
  • Santa Monica
  • Kosmiczne miasto

Hiszpańscy misjonarze kolonizujac Kalifornię nadawali kolejnym przyszłym miastom nazwy od imion świętych patronów. Mamy więc San Francisco, San Bernardino, S. Diego, S. Jose, Santa Barbara, S. Monica, S. Cruz, i tak dalej. Mamy Święty Sakrament – Sacramento.

My dojeżdżamy do miejscowości o niekatolickiej nazwie. Budowało tu dwóch deweloperów i każdy inaczej nazywał swoje osiedla. Doszli do wniosku, że biznesowi dobrze zrobi dobra jedna nazwa miejscówki i rzucili monetą. Wygrał John Merrill, który przyjechał tu z Nowego Jorku, więc zaproponował oryginalną nazwę: Manhattan.

Miasto Matki Bożej Królowej Aniołów rzeki Porciúncula (hiszp. El Pueblo de Nuestra Señora la Reina de los Ángeles del Río de Porciúncula) jest tuż za rogiem. Nazywają je w skrócie Los Angeles.

Manhattan, California

Mężczyzna w samochodzie, który na tablicach rejestracyjnych ma litery D-FENS wygląda jak wzorowy obywatel. Michael Douglas w okularach o urzędniczych metalowych oprawkach. Krawat, długopisy w kieszeni białej koszuli, nuda. Stracił pracę inżyniera, rozwiódł się z żoną, przez korki spóźni się na urodziny córki. Upał jak diabli, klimatyzacja wysiadła, nie da się uchylić szyby. W aucie bzyczy mucha.
Chce zadzwonić z automatu do byłej, ale kolo w sklepie nie chce mu rozmienić dolara i mówi, że trzeba coś kupić. Po chwili D-FENS wychodzi z zdemolowanego sklepu z bejsbolem w ręku. Ulało mu się.

Świetny film.

W Los Angeles każdy może się poczuć jak D-FENS, nawet jeśli z żoną i pracą jest wszystko ok.
Aglomeracja Los Angeles to testowanie na ludziach Paradoksu Braessa, zgodnie z którym wraz z dokładaniem liczby ulic czas podróży samochodem wzrasta. Oto do czego doprowadziło rozładowywanie korków na siedmiopasmowych ulicach budowaniem obok takich samych dróg równoległych.

Manhattan Beach

Manhattan Beach

Film kończy się na molo Manhattan Beach. D-FENS stojąc naprzeciw detektywa Prendergasta sięga do kieszeni po pistolet. Policjant oddaje śmiertelny strzał, Michael Douglas wpada do oceanu. Pistolet okazał się być plastikową zabawką.

Manhattan Beach

Manhattan Beach
Manhattan Beach
Manhattan Beach

Manhattan Beach

O zachodzie Słońca też ładnie.

Manhattan Beach Manhattan Beach

Obserwatorium Griffitha

Obserwatorium Griffitha miało zapewnić dostęp do nauki i to się chyba udało. Parkingi na wzgórzu są pełne, drogi dojazdowe zastawione.

Obserwatorium Griffitha

Wystawa w środku jest bardzo spoko. Przed samym budynkiem szukamy polskich akcentów i mamy – Mikołaj Kopernik wśród największych.

Obserwatorium Griffitha

Trzeba uczciwie dodać, że wzgórze oprócz doznań astronomicznych oferuje najlepszy widok na Los Angeles i słynny napis Hollywood na zboczu.

Widok z Obserwatorium Griffitha

Widok z Obserwatorium Griffitha

Napis Hollywood z bliska

Samo Hollywood z tymi wszystkimi gwiazdami w chodniku i brudem jest nieciekawe (tak było wcześniejszym razem). Skupmy się na słynnym napisie, bo niewiele jest miejsc, do których można podjechać samochodem i go zobaczyć możliwie z bliska. Oprócz obserwatorium astronomicznego jest park przy Jeziorze Hollywood, do którego można podjechać, ale podobnie trudno znaleźć miejsce do parkowania.

Hollywood

Można stamtąd ruszyć na pieszą wycieczką w pobliże samego napisu na wzgórzu, po którym wije się słynna Mulholland Drive. Droga nie jest w żaden sposób oznakowana, a w zasadzie jest oznakowana w taki sposób, żeby ewentualnych chętnych maksymalnie zniechęcić.

Droga do znaku Hollywood Droga do znaku Hollywood

Kluczowe jest znalezienie ostatniego numeru Mulholland 6101. Tam znajduje się brama, dalej zamknięte koniec, dead-end. Ale okazuje się że po lewej znajduje się przejście – niewidoczne od razu.

Brama na Mulholland Drive

Dalej już trzeba iść drogą, głównie po starym asfalcie.

Droga do znaku Hollywood

Napis przez chwilę jest nawet blisko, ale potem droga prowadzi po drugiej stronie zbocza.

Droga do znaku Hollywood

Na jej końcu mamy napis pod sobą.

Znak Hollywood

Znak Hollywood
Znak Hollywood

Znak Hollywood

Warner Bros Studio

Siedziba główna Warner Bros znajduje się w zasadzie w Burbank pod Los Angeles, ale znaczenia nie ma to w zasadzie żadnego. Granice jednostek administracyjnych w tej aglomeracji są niewidoczne dla kogoś, kto tam wpada bez zamiaru osiedlenia się.

W produkcyjnych salach można sobie pooglądać kulisy produkcji wielu filmów i programów telewizyjnych, usiąść na kanapie Przyjaciół i takie tam.

Zwiedzanie Warner Bros Studio, plan Przyjaciół

Jedna z wielu hal – Stage 19 służy od lat trzydziestych. Produkowano tam dziesiątki tytułów od Życia Emila Zoli w 1937, przez Zabójczą broń II, Ocean’s Eleven po jakieś nowe tytuły z ostatnich lat.

Zwiedzanie Warner Bros Studio
Zwiedzanie Warner Bros Studio
Batman, Zwiedzanie Warner Bros Studio, plan Przyjaciół
Zwiedzanie Warner Bros Studio

Między halami są pobudowane kawałki miasta, które składa się wyłącznie z fasad. Te budynki w większości są puste w środku i grały w dziesiątkach produkcji – jako Nowy York, Paryż i inne lokacje. Delikatną kosmetyka, rozstawieniem samochodów, ewentualne przemalowaniem można z tego wycisnąć naprawdę wiele.

Zwiedzanie Warner Bros Studio

Santa Monica

Zatłoczone plaże Santa Monica z kultowym znakiem końca Route 66 (początek mamy w Chicago) to takie amerykańskie Scheveningen, Sopot. Jest jakiś urok, ale niefajnie, bo tłumy.

Kosmiczne miasto

W Los Angeles koniecznie trzeba odwiedzić Centrum Nauki i prom kosmiczny Discovery. Niestety, tym razem ekspozycja jest w remoncie. Zamiast muzealnych statków kosmicznych, pojedziemy na północ zobaczyć start rakiety SpaceX Falcon 9.

KaliforniaUSA
Jeżeli chcesz śledzić na bieżąco informacje z tego bloga, obserwuj mój profil na Facebooku.
0 comment
poprzedni
Start rakiety SpaceX Falcon 9 z bazy Vandenberg
następny
San Francisco i Dolina Krzemowa w Kalifornii

Zobacz także

San Francisco i Dolina Krzemowa w Kalifornii

Start rakiety SpaceX Falcon 9 z bazy Vandenberg

Zwiedzamy Park Narodowy Yosemite w Kalifornii

Zwiedzamy Park Narodowy Sekwoi w Kalifornii

Trasa przez Kalifornię na własną rękę

Maraton w Nowym Jorku – impreza w pięciu...

Nowy Jork poznawany na spokojnie i bez pośpiechu

Katz’s Delicatessen – pastrami znane z filmu z...

Muzeum na lotniskowcu USS Intrepid i wahadłowiec Enterprise

Centrum Kosmiczne Johna F. Kennedy’ego

Dodaj komentarz

Zapamiętaj moje imię i email w przeglądarce.

Książka - premiera grudnia 2025


Wojna hybrydowa
- fiction, sensacja, thriller

Bądźmy w kontakcie

Facebook Instagram Youtube Rss

Albania balon Berlin bieganie Chorwacja cmentarz DIY dron drony Dubaj Hiszpania instagram Islandia Izrael Kalifornia Komorów książka o dronach Kuba Litwa Litwa, Łotwa i Estonia lotnictwo lotnicze historie lotnisko Mazury Meksyk Michałowice most Niemcy Norwegia Nowy Jork Polska przepis Pęcice Rosja ruiny samolot sport Sri Lanka stadion USA Warszawa Wietnam Włochy z drona ZEA

szewo.com

szewo.com

Andrzej Szewczyk

Podróże, lotnictwo i fotografia to zainteresowania, które się świetnie uzupełniają. Ten blog jest właśnie o tym. Zapraszam. Nazywam się Andrzej Szewczyk i skontaktować się ze mną możesz w ten sposób.

Najczęściej czytane

  • Kąpiel ze świniami biegającymi po plaży na Bahamach

  • Różowe jezioro Atanasovsko – największa atrakcja Burgas

  • Ścieżka Sky Walk Świeradów-Zdrój

  • Jak działa samolotowy silnik odrzutowy (model)

  • Rzeka Utrata w Michałowicach koło Warszawy


  • Facebook
  • Instagram
  • Youtube
  • Rss

@2022 - All Right Reserved. Building better web by szewo.com


Wróć na górę
Podróże z dronem i bez
  • Blog podróżniczy
  • Afryka i Azja
    • Abu Zabi
    • Arabia Saudyjska
    • Azerbejdżan
    • Dubaj
    • Egipt
    • Izrael
    • Gruzja
    • Korea Południowa
    • Oman
    • Sri Lanka
    • Turcja
    • Wietnam
  • Europa
    • Albania
    • Austria
    • Bułgaria
    • Chorwacja
    • Finlandia
    • Francja
    • Grecja
    • Hiszpania
    • Islandia
    • Litwa, Łotwa i Estonia
    • Malta
    • Niemcy
    • Niderlandy
    • Norwegia
    • Portugalia
    • Rosja
    • Rumunia
    • Szwajcaria
    • Szwecja
    • Ukraina
    • Węgry
    • Wielka Brytania
    • Włochy
  • Ameryka
    • Bahamy
    • Kuba
    • Meksyk
    • USA
  • Polska
  • lotnictwo
  • drony
  • inne
    • Niebo
    • fotografia
    • bieganie
    • zrób to sam
    • książki