Podróże z dronem i bez
Banner
  • Blog podróżniczy
  • Afryka i Azja
    • Abu Zabi
    • Arabia Saudyjska
    • Azerbejdżan
    • Dubaj
    • Egipt
    • Izrael
    • Gruzja
    • Korea Południowa
    • Oman
    • Sri Lanka
    • Turcja
    • Wietnam
  • Europa
    • Albania
    • Austria
    • Bułgaria
    • Chorwacja
    • Finlandia
    • Francja
    • Grecja
    • Hiszpania
    • Islandia
    • Litwa, Łotwa i Estonia
    • Malta
    • Niemcy
    • Niderlandy
    • Norwegia
    • Portugalia
    • Rosja
    • Rumunia
    • Szwajcaria
    • Szwecja
    • Ukraina
    • Węgry
    • Wielka Brytania
    • Włochy
  • Ameryka
    • Bahamy
    • Kuba
    • Meksyk
    • USA
  • Polska
  • lotnictwo
  • drony
  • inne
    • Niebo
    • fotografia
    • bieganie
    • zrób to sam
    • książki
Falcon 9 w Vanderberg
lotnictwopodróże

Start rakiety SpaceX Falcon 9 z bazy Vandenberg

by szewo
61

Przemiła obsługa recepcji hotelu daję nam radę po znajomości i wręcza przygotowany wcześniej wydruk mapy z rekomendowaną miejscówką i instrukcją, jak tam dojechać. Przy hotelowym basenie dowiadujemy się, że tę samą radę po znajomości dostała rodzina Japończyków i jacyś Francuzi też. Ale mają nikomu nie mówić.

Wcześniej sprawdziliśmy drogę Harris Grade na wzgórze. Ponad poziomem idącej od Pacyfiku mgły powinno być widoczne stanowisko startowe. I w sumie jest, ale drżące w upale powietrze tak zniekształca widok, że gdyby miał stamtąd startować Pałac Kultury i Nauki, wyglądało by to podobnie. Osiem godzin do startu, Falcon 9 jeszcze w pozycji horyzontalnej, a w sedanie na blachach ze stanu Waszyngton już siedzi kolega i czeka. Wieczorem będzie tu więcej takich.

Leżąca rakiet falcon 9 Leżąca rakiet falcon 9

Podczas startów z kompleksu startowego SLC-4 zamykana jest plaża Ocean Park. Skrzyżowanie Ocean Avenue i Renwick Avenue zamyka wojsko, ale to dobre miejsce, choć ma dwie wady – kompleks startowy jest przesłonięty przez wzgórze i nie widać momentu startu. Ponadto często te okolice przesłaniają nadchodzące znad Pacyfiku mgły.

Wieczorem parkujemy we wskazanym – po znajomości – miejscu na zwykłym podmiejskim osiedlu z widokiem na bazę Sił Kosmicznych Stanów Zjednoczonych w Vanderberg, miejscu stacjonowania 30 Skrzydła Kosmicznego. Właściciel domu, przy którym stoimy wyprowadza na spacer właśnie swoje dwa psy. Jeśli faktycznie, jak mówimy, dzisiaj kolejny start, to radzi przygotować się na niezły hałas. Słyszymy jak wchodzi do domu, po chwili włączają się zraszacze podlewające trawę na jego działce. Dla niego to nie jest atrakcja, ale wspomina, że swoje już widział i często poluje przy SLC-6.

Czekanie na start rakiety

Rakieta na siedem minut przed startem w transmisji startu (zdjęcia – SpaceX).

Space X - Falcon 9

Starty SpaceX na Florydzie to widowisko z tysiącami widzów na plażach Cocoa Beach. Przylądek Canaveral to port otwarty na oczy publiczności. Tam startują rakiety wynoszące satelity na orbity równikowe i geostacjonarne. Komu by się chciało przyjeżdżać na takie zadupie.

Falcon 9 w Vanderberg

Tu w Kalifornii jest zupełnie inaczej.

Widok mamy dobry. Rakieta stoi, czeka. Dolną część przesłania jakies wzgórze po drodze, ale kto by narzekał. Podglądamy proces tankowania kerozyny i ciekłego tlenu do obydwu stopni. Mgła jest, ale wyżej nad miejscem startowym. Trudno, nie uda się uwiecznić idealnego łuku lotu.

Z kompleksu startowego SLC-6 startowały wszystkie najważniejsze rakiety amerykańskich programów rakiet balistycznych i kosmicznych: Thor i Atlas – prototypu broni jądrowego odstraszania i przodkowie cywilnych rakiet nośnych, Titan II, IIB, IV – zimnowojenne rakiety wynoszące satelity szpiegowskie serii Corona i KH, Minuteman – podstawa amerykańskiego arsenały jądrowego do użycia w każdej chwili, Delta II i Delta IV Heavy – wynoszące ciężkie ładunki na orbity biegunowe.

Lompoc, Baza Vanderberg

Dzisiaj baza bierze udział także w programach komercyjnych. Stąd startują rakiety Falcon 9 i Falcon Heavy od SpaceX. Stąd startować będzie rakieta New Glenn od Blue Origin.

Misja Starlink 17-49 to już piąty start tego egzemplarza B1103 pierwszego stopnia rakiety.

Nasłuchujemy korespondencji radiowej i weryfikacji checklisty aż do kluczowe Go for launch. Odległość około dziesięć mil, ale robi się jasno i w ciszy sunie kiełbasa ku górze. Na chwilę znika w chmurze, a potem widzimy ją aż do zgaszania silnika i odrzucenie pierwszego stopnia.

Start rakiety Falcon 9

Dźwięk potrzebuje 47 sekund. Gdy jest w zasadzie po akcji dochodzi huk zdarzeń i dziewięciu silników Merlin 1D, które miały miejsce minutę wcześniej.

Misja zakończona sukcesem. Wyniesiono 24 satelity Starlink v2 mini. Pierwszy stopień rakiety bezpiecznie wylądował na barce Of Course I Still Love You pływającej na Oceanie Spokojnym.

Przez pewien czas, do osiągnięcie przez nie docelowej orbity, satelity można obserwować gołym okiem  także z Polski.

KaliforniaUSA
Jeżeli chcesz śledzić na bieżąco informacje z tego bloga, obserwuj mój profil na Facebooku.
0 comment
poprzedni
Zwiedzamy Park Narodowy Yosemite w Kalifornii
następny
Aglomeracja Los Angeles i trasa do znaku Hollywood

Zobacz także

San Francisco i Dolina Krzemowa w Kalifornii

Aglomeracja Los Angeles i trasa do znaku Hollywood

Zwiedzamy Park Narodowy Yosemite w Kalifornii

Zwiedzamy Park Narodowy Sekwoi w Kalifornii

Trasa przez Kalifornię na własną rękę

Maraton w Nowym Jorku – impreza w pięciu...

Nowy Jork poznawany na spokojnie i bez pośpiechu

Katz’s Delicatessen – pastrami znane z filmu z...

Muzeum na lotniskowcu USS Intrepid i wahadłowiec Enterprise

Centrum Kosmiczne Johna F. Kennedy’ego

Dodaj komentarz

Zapamiętaj moje imię i email w przeglądarce.

Książka - premiera grudnia 2025


Wojna hybrydowa
- fiction, sensacja, thriller

Bądźmy w kontakcie

Facebook Instagram Youtube Rss

Albania balon Berlin bieganie Chorwacja cmentarz DIY dron drony Dubaj Hiszpania instagram Islandia Izrael Kalifornia Komorów książka o dronach Kuba Litwa Litwa, Łotwa i Estonia lotnictwo lotnicze historie lotnisko Mazury Meksyk Michałowice most Niemcy Norwegia Nowy Jork Polska przepis Pęcice Rosja ruiny samolot sport Sri Lanka stadion USA Warszawa Wietnam Włochy z drona ZEA

szewo.com

szewo.com

Andrzej Szewczyk

Podróże, lotnictwo i fotografia to zainteresowania, które się świetnie uzupełniają. Ten blog jest właśnie o tym. Zapraszam. Nazywam się Andrzej Szewczyk i skontaktować się ze mną możesz w ten sposób.

Najczęściej czytane

  • Kąpiel ze świniami biegającymi po plaży na Bahamach

  • Różowe jezioro Atanasovsko – największa atrakcja Burgas

  • Ścieżka Sky Walk Świeradów-Zdrój

  • Jak działa samolotowy silnik odrzutowy (model)

  • Rzeka Utrata w Michałowicach koło Warszawy


  • Facebook
  • Instagram
  • Youtube
  • Rss

@2022 - All Right Reserved. Building better web by szewo.com


Wróć na górę
Podróże z dronem i bez
  • Blog podróżniczy
  • Afryka i Azja
    • Abu Zabi
    • Arabia Saudyjska
    • Azerbejdżan
    • Dubaj
    • Egipt
    • Izrael
    • Gruzja
    • Korea Południowa
    • Oman
    • Sri Lanka
    • Turcja
    • Wietnam
  • Europa
    • Albania
    • Austria
    • Bułgaria
    • Chorwacja
    • Finlandia
    • Francja
    • Grecja
    • Hiszpania
    • Islandia
    • Litwa, Łotwa i Estonia
    • Malta
    • Niemcy
    • Niderlandy
    • Norwegia
    • Portugalia
    • Rosja
    • Rumunia
    • Szwajcaria
    • Szwecja
    • Ukraina
    • Węgry
    • Wielka Brytania
    • Włochy
  • Ameryka
    • Bahamy
    • Kuba
    • Meksyk
    • USA
  • Polska
  • lotnictwo
  • drony
  • inne
    • Niebo
    • fotografia
    • bieganie
    • zrób to sam
    • książki