Podziel się ze znajomymi:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Na lotnisku Aeroklubu Częstochowskiego rozpoczynają się zawody szybowcowe, więc nie uda mi się tam wznowić szkolenia z początkiem długiego weekendu. Trzeba spróbować czegoś innego.

Ostatni raz, gdy byłem w Chrcynnie musiałem wysiadać z lecącego (i sprawnego) samolotu. Tym razem poleciałem tandemową motolotnią SP-MOAC.



Krótki rozbieg i siedzący przede mną pilot kieruje pchane silnikiem Rotaxa skrzydło na północny zachód w kierunku Nasielska. Lot jest bardzo przyjemny, szczególnie w okolicach 400 metrów nad ziemią, gdy po zdjęciu obrotów robi się znacznie ciszej.

Krążymy chwilę nad Nasielskiem w okolicach kościoła Św. Wojciecha i wychodzimy na zachód wzdłuż linii kolejowej. Lotnisko mamy teraz po prawej, a wkoło szachownica pól, które wreszcie są zielone.

Kościół Śwl Wojciecha w Nasielsku

Cmentarz w Nasielsku

Dokręcamy w kierunku lotniska. Choć podchodzimy do lądowania z wiatrem, prędkość jest wyraźnie mniejsza niż w szybowcu i samolocie na ostatniej prostej.

Przyziemienie i bardzo krótki dobieg. Gdy śmigło przestaje się obracać, odzyskuję słuch.


Podziel się ze znajomymi:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Nie ma jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy i skomentuj artykuł.

Dodaj komentarz

Możesz korzystać ze znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>